piątek, 6 stycznia 2012

Namiętność - Lauren Kate

Autor - Lauren Kate
Wydawnictwo - Mag
Czas wydania -2011r
Moja ocena -4/6
 
Po długim oczekiwaniu i ciężkich przemyśleniach postanowiłam mimo nie dość doskonałej Udręki sięgnąć po Namiętność – trzecią, lecz nie ostatnią część z serii książek o upadłych aniołach Lauren Kate

W tym tomie razem z Luce wędrujemy po całym świecie. Poznając odległe epoki dowiadujemy się jak to wszystko się zaczynało. Powoli wędrujemy w czasie odszukując inne wcielenia Luce i Daniela. Nasza główna bohaterka obserwuje swoje poprzednie wcielenia i próbuje za wszelka cenę odkryć w swojej przeszłości coś co mogłoby uratować jej związek w teraźniejszości.


Luce o swojej przeszłości mogła dowiedzieć się tylko z opowieści, gdyż raz za razem umierała pod wpływem przekleństwa. Nie do końca zdawała sobie sprawę ile swoją stratą doprowadzała Daniela do rozpaczy. Dzięki temu, że i my sami poznajemy ich wcześniejsze losy zrozumiałam tą jego nadopiekuńczość, troskę i zazdrość. Gdybym wciąż traciła ukochaną osobę i nagle ni stad ni zowąd pojawiła się nadzieje na normalną miłość też bym robiła wszystko aby ją chronić.


Kiedy Luce wyruszyła w poszukiwaniu przeszłości nie czekając na nic jej ukochany ruszył za nią w obawie, iż ona sama mogłaby nieświadomie popełnić błąd, którego konsekwencje doświadczyliby w teraźniejszości. Powoli na początku nie mgląc jej dognić wracał do swoich wspomnień przezywając znowu to samo. Widzimy w nim jego determinacje i ani grama zwątpienia w fakt, który świadczyłby o tym, że jej nie odnajdzie. Gdyż jak to już powiedział wcześniej – wie,że są stworzeni dla siebie, że zawsze i mimo wszystko oboje siebie odnajdą.


Od samego początku bałam się tej części. Niestety podeszłam do niej ze złym nastawieniem, gdyż nie byłam usatysfakcjonowana poprzednią częścią. Dlatego najwyraźniej nie byłam ją tak zachwycona co inne czytelniczki. Zabrakło mi w tej części starych bohaterów. Jeśli, jednak miałabym dostrzec w niej plusy to się cieszę, że autorka wyjaśniła schematy, sytuacje, który były niejasne w poprzedniej części. Zawsze po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów miałam uczucie nieopisanej niewiedzy. Nigdy nic nie było powiedziane prosto z mostu, zawsze owijali wszystko w bawełnę. Dlatego tutaj zauważyłam, że autorka niezmiernie poprawiła się w charakterze opisywania zjawisk, emocji i rozbudowanych wypowiedzi. Jak to mówią”ćwiczenie czyni mistrza” Może, pani Kate nie jest jeszcze mistrzem, ale idzie w dobrym kierunku.


Już w czerwcu w USA pojawi się na półkach ostatnia część doprowadzająca nas do finałowego końca bądź jak to w książka nigdy nie wiadomo – początku pięknej, wytrwałej miłości Daniela i Luce. Za to u nas już w marcu pojawi się książka, która będzie opisywała inne historie miłosne bohaterów z tej serii. Pewnie bym jej nie kupiła, ale oczywiście przekonuje mnie do tego niesamowita okładka, która tak jak i tutaj pokazała, że przewyższa sobą treść książki.
 
 
Cytat:
"Samobójstwo było luksusem śmiertelnych, którego odmówiono aniołom" 


8 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Gdyby książka przypadkiem wpadła mi w ręce, pewnie dam jej szansę:))

Maruda007 pisze...

Raczej nie dla mnie, ale jak wejdzie mi w ręce to dlaczego nie:)
Pozdrawiam!

tetiisheri pisze...

Chętnie poznam tą serię. Pozdrawiam.

Julia pisze...

Pierwsza część cyklu - okropna, żenada. Inaczej się tego czegoś nie da opisać. Druga - widać poprawę, ale nadal bez rewelacji.
Jestem ciekawa jak właśnie trzecia część. Jakoś mnie bardzo do niej nie ciągnie, ale jak natknę się na nią w bibliotece, to czemu nie? ;)

~Demismo pisze...

Bardzo chcę przeczytać tą serię :)

Tirindeth pisze...

Ja kocham tę część, jest niesamowita, no a sama historia miłości Daniela do Luce mnie niesamowicie rozczyla. Nie mogę się doczekać ostatniej części i tomu pośredniego, w którym będa opisane historie pobocznych bohaterów ;)

Ola123 pisze...

Ostatnio w moje ręce trafiły dwa pierwsze tomy tej serii. Jak tylko się z nimi zapoznam na pewno i na tę część będę polowała ^^ Pozdrawiam :)

GumcioBook pisze...

Czytałam dwie pierwsze części ale na trzecią już nie miałam siły. Muszę to zmienić ;D

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.